Współpraca na linii spedytor – przewoźnik nie jest w branży TSL niczym niezwykłym. To standard, jednak wcale nie oznacza to, że zawsze przebiega ona gładko i sprawnie. Jedną z sytuacji, która może mieć nieprzyjemne konsekwencje, jest wybór przez spedytora nieodpowiedniego do wykonania danego rodzaju przewozu przewoźnika. Jak kształtuje się w takim przypadku odpowiedzialność spedytora i kiedy faktycznie ponosi on ryzyko prawne przy wyborze przewoźnika?
Jaka jest istota umowy spedycji?
Mimo że przepisy dopuszczają, by spedytor mógł sam dokonać przewozu, co wiąże się z jednoczesnym wejściem przez niego w prawa i obowiązki przewoźnika drogowego, to jednak istota umowy spedycji domyślnie nie zakłada, że w jej ramach nastąpi fizyczne przemieszczenie się przesyłki z punktu A do punktu B.
Umowa spedycji koncentruje się w pierwszej kolejności na innych czynnościach związanych z przewozem, w szczególności na wysłaniu lub odbiorze towaru oraz przygotowaniu go do procesu przemieszczania się, m.in. poprzez znalezienie odpowiedniego przewoźnika.
Dlatego też tak ważne jest, by na etapie konstruowania zapisów takiej umowy bardzo precyzyjnie nazwać wszystkie czynności wchodzące w skład spedycji. Jest to istotne z tego względu, że to nie samo nazewnictwo umowy będzie przesądzać o jej kwalifikacji, a właśnie jej treść i to, do czego zobowiązuje ona strony. Jeśli umowa polega tylko na znalezieniu i zorganizowaniu przewoźnika, mamy do czynienia ze spedycją. Gdy z kolei spedytor sam zobowiązuje się dostarczyć towar, działa jak przewoźnik i odpowiada na zasadach Prawa przewozowego lub Konwencji CMR.
Ogólne zasady odpowiedzialności spedytora
Do odpowiedzialności spedytora stosuje się zasady ogólne, wynikające z art. 471 KC i następnych (wina domniemana). A zatem spedytor jest zobowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że są one następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności.
Na mocy art. 801 KC, znajdującego się w części poświęconej umowie spedycji, spedytor odpowiada przede wszystkim za:
- utratę,
- ubytek lub
- uszkodzenie przesyłki
– jeśli nastąpiło ono w czasie od jej przyjęcia aż do wydania przewoźnikowi, dalszemu spedytorowi, dającemu zlecenie lub osobie przez niego wskazanej.
Nie odpowiada natomiast za ubytek nieprzekraczający granic ustalonych we właściwych przepisach lub gdy takich przepisów nie ma – granic zwyczajowo przyjętych.
Odpowiedzialność w spedycji a wybór przewoźnika – ryzyko prawne
Odpowiedzialność spedytora za wybór przewoźnika reguluje z pozoru lakonicznie brzmiący art. 799 KC:
„Spedytor jest odpowiedzialny za przewoźników i dalszych spedytorów, którymi posługuje się przy wykonaniu zlecenia, chyba że nie ponosi winy w wyborze”.
Z treści tego przepisu wynika zatem, że jedyną przesłanką, która zwalnia spedytora z odpowiedzialności za przewoźnika, z którym współpracuje przy wykonaniu zlecenia, jest brak winy w jego wyborze.
Analizując art. 799 KC, trzeba podkreślić w szczególności, że:
- wprowadza on domniemanie winy w wyborze (culpa in eligendo), z takim skutkiem, że w trakcie ewentualnego procesu ciężar dowodu obalenia tego domniemania spoczywa na pozwanym (czyli to spedytor musi udowodnić, że dołożył wszelkich starań i wybrał kompetentnego przewoźnika),
- stanowi on lex specialis względem art. 474 KC i powinien być interpretowany ściśle, a więc nie należy odnosić go do innych podmiotów niż wskazane w treści tego przepisu, czyli przewoźnika i dalszych spedytorów,
- wymaga od spedytora udowodnienia, że dołożył należytej staranności w wyborze przewoźników i dalszych spedytorów (czyli wykazania, że zlecił przewóz przewoźnikowi, który cechował się profesjonalizmem i dobrą renomą na rynku, a jakość świadczonych przez niego usług budziła zaufanie, czego spedytor dokonuje na podstawie swojej wiedzy dotyczącej poziomu usług świadczonych przez wybranego przewoźnika), z jednoczesnym zastrzeżeniem, że sam fakt powierzenia przewozu podmiotowi profesjonalnemu, czyli po prostu mającego status przedsiębiorcy, nie jest wystarczającą przesłanką do zwolnienia z odpowiedzialności,
- nie uzależnia on odpowiedzialności spedytora od winy przewoźnika, z którym współpracuje, ani jej stopnia – najważniejsze pozostaje tu to, czy spedytorowi można przypisać dochowanie należytej staranności w wyborze przewoźnika (każdorazowo jest to analizowane indywidualnie, ponieważ nie istnieją żadne jednolite i z góry narzucone kryteria postępowania),
- nie stanowi on automatycznie podstawy do przyjęcia odpowiedzialności spedytora i zarzucenia mu winy w wyborze przez sam fakt wystąpienia szkody w transporcie, nawet jeśli zachodzi tu związek przyczynowo-skutkowy z działaniami podwykonawcy spedytora.
Ważne: Jeśli spedytor dopełnił należytej staranności (np. wybrał renomowaną firmę z odpowiednimi certyfikatami, licencjami, doświadczeniem w konkretnym rodzaju transportu albo z odpowiednio szerokim zakresem polisy OCP), może dzięki temu wykazać brak winy w wyborze. Wtedy, zgodnie z art. 799 KC, nie odpowiada za zachowanie przewoźnika – roszczenie z tytułu szkody przesuwa się więc na przewoźnika. Jeśli jednak nie potrafi wykazać braku swojej winy, wtedy grożą mu realne kary.
Odpowiedzialność w spedycji a przyczyna powstania szkody
Dla możliwości powołania się na art. 799 KC i jego zastosowania ważna jest też przyczyna powstania szkody. Może przecież zdarzyć się, że do szkody dojdzie podczas wykonywania przewozu, czyli w momencie, gdy pieczę nad przesyłką sprawuje już przewoźnik, ale faktyczna przyczyna powstania tejże szkody jest następstwem działań, które wykonywał sam spedytor i za które był odpowiedzialny. Taka sytuacja może mieć miejsce, gdy m.in. spedytor źle przygotował przesyłkę do przewozu – nie zadbał o jej odpowiednie opakowanie i zabezpieczenie i przez to doszło do jej uszkodzenia na etapie transportu.
Jakie kary grożą spedytorowi za wybór nieodpowiedniego przewoźnika?
W praktyce „karą” dla spedytora jest przede wszystkim obowiązek naprawienia szkody. Przepisy nie przewidują tu natomiast odpowiedzialności karnej.
Oznacza to obowiązek zapłaty odszkodowania z tytułu utraty, ubytku lub uszkodzenia przesyłki wobec dającego zlecenie. Wysokość takiego odszkodowania zwykle nie może przewyższać zwykłej wartości przesyłki, chyba że szkoda wynikła z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa spedytora.
Warto również pamiętać, że za utratę, ubytek lub uszkodzenie pieniędzy, kosztowności, papierów wartościowych albo rzeczy szczególnie cennych spedytor odpowiada jedynie wtedy, gdy właściwości przesyłki były podane przy zawarciu umowy – chyba że szkoda jest następstwem jego winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa.
Na gruncie ustawy o transporcie drogowym (art. 92a ust. 11) spedytor może ponadto zostać ukarany karą administracyjną. Przykładowo, na podstawie załącznika nr 3 tejże ustawy, pkt 1.14, zlecenie przewozu drogowego podmiotowi nieposiadającemu uprawnienia do wykonywania przewozu drogowego, jest zagrożone karą 10 000 zł.
Jak zadbać o bezpieczeństwo prawne w spedycji i transporcie?
Liczne i regularnie zmieniające się przepisy to jedno z głównych wyzwań zarówno spedytorów, jak i przewoźników. Jeśli chcesz mieć pewność, że Twoja umowa chroni Cię w razie problemów i konfliktów z przewoźnikami, spedytorami lub innymi podmiotami, z którymi współpracujesz przy realizacji zlecenia, zadbaj o to, by w każdym przypadku była ona maksymalnie dostosowana do specyfiki danego kontraktu.
W naszej kancelarii transportowej LEGALTRANS pomagamy przedstawicielom branży TSL w zarządzaniu firmami transportowymi, spedycyjnymi i logistycznymi od strony prawnej. Napisz do nas, aby umówić się na spotkanie i porozmawiać o tym, w jakim zakresie możemy wspierać również Ciebie!
Źródła:
Zarządzenie, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z dnia 28 marca 2017 r. (sygn. akt X GC 1069/14),
Wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Warszawie z dnia 26 lutego 2019 r. (sygn. akt XXIII Ga 1140/18),
https://wnus.usz.edu.pl/ptil/file/article/view/14278.pdf,
Wyrok SN z dnia 27 stycznia 2004 r. (sygn. akt II CK 389/02)


