Co dalej z e-CMR? Potrzeba zmian w przepisach i odpowiednich technologii

Figurka prawa w samochodzie ciężarowym - prawo transportowe.

1% – mniej więcej taki odsetek wszystkich listów przewozowych w Unii Europejskiej stanowią obecnie elektroniczne wersje tych dokumentów, znane pod nazwą e-CMR. Tak wynika z raportu „e-CMR. Czy jesteś gotowy?”, opracowanego w listopadzie 2022 r. przez Polski Instytut Transportu Drogowego i GS1 Polska. Dlaczego więc, mimo dynamicznie postępującej w transporcie cyfryzacji, elektroniczne listy przewozowe nie są jeszcze na porządku dziennym? Okazuje się, że głównymi barierami wskazywanymi przez przewoźników pozostają: nieznajomość tych technologii oraz brak jasno zdefiniowanych przepisów.

Czym jest list przewozowy?

List przewozowy (CMR) jest podstawowym dowodem zawarcia umowy przewozu międzynarodowego. W obrocie funkcjonują dzisiaj głównie papierowe listy przewozowe, jednakże przepisy dopuszczają również możliwość posługiwania się elektronicznymi wersjami tych dokumentów (e-CMR), wystawianymi przy użyciu komunikacji elektronicznej przez przewoźnika, nadawcę lub inną stronę zainteresowaną wykonaniem umowy przewozu. Na tę chwilę korzystanie z e-CMR nie jest natomiast tak łatwe i popularne, a zmiany w tym zakresie następują w powolnym tempie.

e-CMR w obowiązującym stanie prawnym

O elektronicznym liście przewozowym w branży transportowej głośno jest już od kilku lat. Warto przypomnieć, że z dniem 11 września 2019 r. Konwencja o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) została uzupełniona o Protokół dodatkowy, dotyczący elektronicznego listu przewozowego, sporządzony w Genewie dnia 20 lutego 2008 r.  Potwierdzono w nim, że elektroniczny list przewozowy spełniający określone wymogi, należy traktować na równi z papierowym listem przewozowym. Oznacza to, że ma on taką samą moc (wartość) dowodową oraz wywołuje takie same skutki prawne. Powyższe odnoszą się jednak do przewozów międzynarodowych, pomijając transport odbywający się w granicach kraju.

Protokół ten ratyfikowała również Polska, co odbyło się natomiast bez zgody Sejmu, a więc w sposób nieprawidłowy. Sam fakt ratyfikowania tego dokumentu nie oznacza w dodatku, że elektroniczny list przewozowy może automatycznie funkcjonować w krajowym systemie, bez uprzednich, wewnętrznych regulacji, których niestety wciąż brakuje. W obecnie obowiązujących przepisach (ustawa o transporcie drogowym i prawo przewozowe) pojawia się na domiar złego wiele nieścisłości, a nawet sprzeczności związanych ze stosowaniem listów przewozowych w postaci elektronicznej… Większość z nich nacechowana jest także określeniami charakterystycznymi dla dokumentów papierowych, a nie cyfrowych. Z tego też względu w aktualnym stanie prawnym nie jest więc możliwe, aby e-CMR zastąpił w pełni tradycyjny list przewozowy i był stosowany jako jego zamiennik.

Warto nadmienić, że protokół do Konwencji CMR nie stanowi jedynego aktu prawnego traktującego o elektronicznym liście przewozowym. W miejscu tym należy również wspomnieć o rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/1056 z dnia 15 lipca 2020 r. w sprawie elektronicznych informacji dotyczących transportu drogowego (Electronic Freight Transport Information – eFTI), które zacznie obowiązywać na terenie całej Unii Europejskiej już od 21 sierpnia 2024 r. Rozporządzenie to ma na celu „zachęcenie do cyfryzacji transportu towarowego i logistyki w celu zmniejszenia kosztów administracyjnych, poprawy zdolności właściwych organów w zakresie egzekwowania oraz zwiększenia efektywności i zrównoważonego charakteru transportu oraz […] ułatwienie wspieranie dostarczania informacji pomiędzy podmiotami gospodarczymi a właściwymi organami drogą elektroniczną”.

Potrzeba jasnych przepisów, technologii i… zmiany nawyków

Za wprowadzeniem listów elektronicznych i chęcią korzystania z nich na co dzień opowiedziało się ponad 2/3 z 422 badanych w ramach ww. raportu Polskiego Instytutu Transportu Drogowego i GS1 Polska. Co stoi zatem na drodze ku temu, aby cyfryzacja na tym polu nastąpiła znacznie szybciej?

Obecnie głównymi przeszkodami w rozpowszechnieniu e-CMR pozostają przede wszystkim: nieznajomość technologii oraz, co sygnalizowaliśmy już powyżej, brak precyzyjnych regulacji prawnych. Przewoźnicy obawiają się również kosztów, jakie będą musieli ponieść w celu wdrożenia w swoich firmach odpowiednich rozwiązań oraz bezpieczeństwa przekazywanych danych. Dla wielu mniejszych i średnich przedsiębiorców oraz tych, którzy rozpoczynali swoją działalność lata temu, barierą przed wprowadzeniem e-CMR mogą być także dotychczasowe, stare przyzwyczajenia i nawyki oraz brak odpowiedniego rozwoju na poziomie technologicznym.

Prace nad technologiami już trwają, ale wymagane będą certyfikacje  

Na tę chwilę nad technologiami pozwalającymi na digitalizację dokumentów transportowych, w tym listów przewozowych, pracują głównie prywatne firmy i stawiające na innowacyjność start-upy. Dostępne są w dodatku programy pilotażowe, natomiast wciąż brakuje jednolitych rozwiązań na poziomie unijnym. Te powinny pojawić się jednak w 2024 r., wraz z wejściem w życie przepisów rozporządzenia e-FTI. Należy mieć także na względzie, że usługodawcy systemów informatycznych, umożliwiający obsługę elektronicznych listów przewozowych, w najbliższej przyszłości, jeżeli tylko będą chcieli stać się platformami e-FTI, zostaną zobligowani do ubiegania się o odpowiednie certyfikacje. Obowiązek ten wynika wprost z przepisów przywołanego powyżej unijnego rozporządzenia 2020/1056.

Jakie korzyści wiążą się z wprowadzeniem e-CMR?

Dlaczego wprowadzenie elektronicznej wersji listu przewozowego jest tak ważne? Możemy wskazać w tym miejscu wiele argumentów przemawiających na korzyść tego rozwiązania, rozpoczynając od prostych i oczywistych kwestii, takich jak troska o środowisko, a kończąc na niezwykle istotnych dla przedstawicieli tej branży zagadnieniach związanych z redukcją kosztów, oszczędnością czasu, czy przyspieszeniem płatności.

Nie jest tajemnicą, że papierowy obieg dokumentacji transportowej jest procesem niezwykle czasochłonnym, wymagającym, a także kosztownym. Aktualnie sfinalizowanie płatności za wykonaną usługę następuje dopiero w momencie otrzymania oryginalnych dokumentów przewozowych, co z reguły pozostaje uzależnione od powrotu kierowcy do bazy przedsiębiorstwa. W taki oto sposób do transakcji dochodzi czasami nawet po kilkudziesięciu dniach. Stosowanie e-CMR zapewnia z kolei wgląd i dostęp do dokumentów zaraz po ukończeniu przewozu i podpisaniu listu (bez konieczności oczekiwania na ich dostarczenie).

Wiąże się także z oszczędnością czasu, ponieważ, w odróżnieniu od ręcznego wprowadzania wszystkich danych, które obarczone jest w dodatku ryzykiem pomyłek, w systemie informatycznym wystawienie listu przewozowego zostaje ograniczone do kilku kliknięć. Na skutek znaczącego ułatwienia tego procesu pracownicy do tej pory odpowiedzialni za tę czynność są angażowani jedynie w minimalnym stopniu. W równie szybki i prosty sposób można poprawiać również ewentualne błędy.

Elektroniczne listy przewozowe oszczędzają nie tylko czas, ale i pieniądze. Dokumentacja cyfrowa jest przede wszystkim znacznie mniej kosztowna w zakresie zarządzania i przechowywania. Dzięki e-CMR pracodawcy będą mogli uwolnić się w szczególności od kosztów ponoszonych na zakup papieru (list przewozowy CMR wystawia się nie w jednym, a trzech oryginalnych egzemplarzach) oraz wynajem dodatkowych powierzchni na archiwum.

Ustandaryzowanie elektronicznej wersji dokumentacji przewozowej to w dodatku gwarancja większego bezpieczeństwa. List w postaci papierowej jest podatny na łatwe zniszczenie lub zgubienie, natomiast w przypadku e-CMR wszelkie niezbędne dane przez cały czas pozostają w systemie. Warto zaznaczyć, że zarówno utrata listu przewozowego, jak i występujące w nim błędy, bywają uznawane za przesłanki do odmowy dokonania płatności.

Kolejną, choć z pewnością nie ostatnią kwestią, o której warto wspomnieć, jest ułatwienie dochodzenia ewentualnych roszczeń, co pozostaje uzależnione od właściwego określenia momentu przyjęcia listu przewozowego. W razie wystąpienia sytuacji spornych odpowiednie zapisy wprowadzane w dokumentacji elektronicznej mogą okazać się o wiele bardziej czytelne i jednoznaczne niż wpisy dokonywane ręcznie, oraz usprawnić identyfikację osób, które faktycznie uczestniczyły w takim przewozie.

Jeśli ten temat jest dla Ciebie interesujący i chcesz dowiedzieć się czegoś więcej zapraszamy do kontaktu.

Request a Call Back

Lorem ipsum dolor sit amet, cet adipiscing elit, seddo eiusd tempor incididunt

+48 531 560 920

Sprawdź inne artykuły

Bądź na bieżąco! Znajdziesz tu porady dla przewoźników i kierowców, informacje o zmianach w przepisach i nowości ze świata transportu.

Jak przygotować skuteczną polisę Cargo? Najważniejsze klauzule dla firm transportowych

Za ładunek w transporcie, od momentu przyjęcia go do przewozu, aż do chwili wydania go odbiorcy, odpowiedzialność ponosi przewoźnik. Chcąc zadbać o maksymalne bezpieczeństwo przewożonych towarów, rekomendowaną praktyką jest objęcie ich dobrowolnym ubezpieczeniem cargo, które zabezpiecza taki ładunek. Przewoźnicy często mają tu jednak wątpliwości dotyczące tego, czy naprawdę warto, skoro mają

Sprawdź artykuł
Odpowiedzialność spedytora za wybór przewoźnika – kiedy grożą realne kary?

Odpowiedzialność spedytora za wybór przewoźnika – kiedy grożą realne kary?

Współpraca na linii spedytor – przewoźnik nie jest w branży TSL niczym niezwykłym. To standard, jednak wcale nie oznacza to, że zawsze przebiega ona gładko i sprawnie. Jedną z sytuacji, która może mieć nieprzyjemne konsekwencje, jest wybór przez spedytora nieodpowiedniego do wykonania danego rodzaju przewozu przewoźnika. Jak kształtuje się w takim przypadku

Sprawdź artykuł